Kiedy inicjatywy oddolne umierają?

Inicjatywy oddolne, impulsy społeczne, spontaniczne zrywy…to coś pożytecznego, coś, co wpływa skutecznie na naszą przestrzeń społeczną. Niestety, gdy się pojawiają, lub się tworzą pojawiają się równocześnie jak spod ziemi polityczne “anioły stróże”, które kontrolują, pilotują, sprowadzają na manowce, wyciszają…

Kto choć trochę obserwuje polską przestrzeń polityczną wie doskonale, że niestety jesteśmy skazani na polityczny model władzy. Konkretnie model dwupartyjny, o czym kilka razy już pisałem. Model dwupartyjny, czyli “zły glina-dobry glina”, który pozwala w pełni zastosować zasadę “dziel i rządź” (divide et impera). Tworzenie antagonizmów wśród “wyznawców” to paliwo, które napędza system dwupartyjny. Tu nie może być mowy o jedności narodu ponad podziałami, ponieważ systemowi natychmiast brakuje owego paliwa…

Nie ufam żadnym politykom, teraz także tym z Konfederacji. Od dłuższego czasu uważam, że teraz Konfa wskakuje w buty dobrego policjanta, gdyż złym, którym do niedawna były Platfonsy teraz stał się PiS.

Wszystko pod kontrolą…

Inicjatywy oddolne są niesłychanie niebezpieczne dla obecnego systemu politycznego, gdy się taka rodzi i zrzesza wielu członków automatycznie pojawiają się jak już wspomniałem “anioły stróże”…skąd wiem? Ano teraz to już tylko z tzw autopsji…

Stworzyliśmy na Podhalu wraz z Sebastianem Śmietaną oddolną zupełnie akcję pod nazwą Polska Akcja Banerowa. Chylę czoła przed Sebastianem Śmietaną i jego Tatą, którzy w lwiej części pociągnęli akcję billboardową. Od początku założyliśmy, że pomimo, że na billboardach znajduje się okładka książki “Fałszywa Pandemia”, która kolportuje Fundacja Osuchowa związana z Grzegorzem Braunem i de facto Konfederacją, to nasza oddolna akcja będzie zupełnie apolityczna, poza protokołem politycznym i nie będzie występować pod żadnym sztandarem politycznym. Uznaliśmy, że to ma być impuls, lawina z gór, która zejdzie na całą Polskę. I tak było…bardzo dużo ludzi dobrej woli pociągnęło temat, lawina rozeszła się na cała Polskę. Pojawiały się billboardy z “Fałszywą Pandemią” w wielkich miastach jak i małych miejscowościach. To miał być efekt domina, każda kostka domina ważna i skuteczna.

I wiecie co? Udało się to tylko dzięki temu zafajdanemu pejsbukowi, od którego odżegnują się ponoć najwięksi patrioci. Ja sam chciałem pociągnąć temat na patriotycznych forach, na których od 10 lat piszę…na niepoprawni.pl, na neonie24.pl, na Legionie św Ekspedyta…i tylko na tym ostatnim wypromowali notkę, a reszta spuściła temat do piwnicy. Tutaj ciekawostka…po 10 latach publikowania na niepoprawnych.pl zostałem wywalony przez tamtejszego admina, od którego zażądałem podania danych personalnych, gdyż facet zachwalał szczepionki mRNA jako zupełnie nieszkodliwe. Zachwalał szczepionki jakby był przynajmniej wieloletnim naukowcem w zakresie genetyki…jako anonim…zupełnie jak telewizyjni “eksperci” znikąd…

Wracając do tematu…pomimo, że polska Akcja Banerowa odniosła założony sukces nie byliśmy zapraszani do mediów, nie pisali o nas w the Łoszyngton Połst, ani Dajly Telegraf…nawet prasa na Jamajce o nas nie pisała, he he, nie zapraszali nas do radia Zet, ani Eremefu, nie pisał o nas nawet lokalny Tygodnik(anty)Podhalański, (może była wzmianka tylko w lokalnych działach). Nie zapraszali, bo…jesteśmy apolityczni.  Apolityczni, poza kontrolą, nie zrzeszeni w żadnej partii…

Odniosę się teraz do akcji Góralskie Veto, jako ponoć też inicjatywa oddolna. Wielki odzew w mediach, Sebastian Pitoń nawołuje do otwierania swoich biznesów. Wszystko jak najbardziej, ale czy przemyślane? W takim wypadku lawina otwarć miała by sens, gdyby wszyscy to zrobili, wszyscy bez wyjątku. Ale wiemy, że wielu weźmie pieniądze z tarczy antykryzysowej, wielu wzięło już dawno.  Oni mogą się obawiać, że rząd, który płodzi ustawy kolidujące z ustawą zasadniczą może ich zmieść z powierzchni ziemi. A “rzydy” już czekają na ich majątki…

Wiecie jak widzę inicjatywę oddolną w temacie “góralskiego veta”? Zrobić stowarzyszenie zrzeszające dobrych prawników, które zadeklaruje bezpłatną pomoc prawną każdemu bez wyjątku poszkodowanemu przedsiębiorcy z Podhala, który “ośmieli się” otworzyć biznes w czasie “pandemii”. Wtedy można zrobić lawinę…ale czy wtedy politycy zyskają medialnie? Niech każdy sobie odpowie sam…

Czy już wiecie kiedy inicjatywy oddolne umierają?

O autorze: trybeus

Czterdziestoletni Katol I Moher z Kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...Kurnik's Managemen ...