Wywalili Djokovica z Australii. Należało mu się!

Główny ściek zabulgotał z satysfakcją. Wreszcie wywalili Djokovica z Australii. Należało mu się! W materiałach filmowych dominuje głos zastraszonych i ogłupionych mieszkańców Australii.

Wzięli nas za mordę, nic nie możemy, a Djokovic robi co chce. To oburzające!

Jest samolubnym antyszczepionkowcem i nie potrafi uszanować tego, co przeszliśmy w związku z epidemią. Powinni go odesłać najbliższym samolotem.

Mam wrażenie, że on robi co mu się podoba. Musimy pokazywać zaświadczenia o szczepieniu. Musieliśmy tak długo wytrzymać lockdown, a on niczym się nie przejmuje i robi co chce…

„Robi co chce”. Tak… Na tym właśnie polega różnica pomiędzy człowiekiem wolnym a niewolnikiem. Zauważyłem, że największy przysłowiowy ból czterech liter odczuli wszyscy, którzy dali się zgnoić, zastraszyć lub ogłupić. Przez cały czas trwania “afery” medialne prostytutki aż się rwały do pierwszego szeregu, aby wyróżnić się w chórze, pochwalić represje wobec tenisisty oraz potępić go za to, że nie uległ presji współczesnych faszystów.

Współcześni “folksdojcze”

Jakiś czas temu pewien ochroniarz poprosił mnie o założenie tzw. maseczki. Odpowiedziałem mu krótko, nie wdając się w dyskusję, a po chwili zauważyłem kątem oka jak jakiś zamaskowany folksdojcz napadł na tego samego ochroniarza za to, że… ja nie mam maseczki. Ten pan cały się trząsł… w myśl parafrazy z wierszyka znanego poety: Był so­bie pe­wien pan, na twa­rzy kwa­śny i wklę­sły, miał masek z pięt­na­ście par,(a może szes­na­ście) i wszyst­kie mu się trzę­sły. 

Właśnie tak. Jesteście mierzwą historii na każdym etapie jej trwania.

O autorze: CzarnaLimuzyna

"Tylko prawda jest ciekawa". Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.