Mózg czyli inteligentny projekt

Mózg, jak i cała biologia, są oczywiście inteligentnie zaprojektowane. Od zgrabnej koordynacji aktywności neuronalnej między neuronami i regionami mózgu po niezwykłe, jakby rządzące się swoimi prawami zachowanie pojedynczych cząsteczek i atomów, które składają się na neurony i neuroprzekaźniki – mózg nosi niewątpliwy odcisk palca Projektanta.

−∗−

W menu na dziś danie naukowe. Artykuł z serwisu Mind Matters, w którym profesor neurochirurgii omawia dowody na to, że nasz mózg jest inteligentnym projektem. Materiał z pogranicza medycyny i filozofii.

Zapraszam do lektury.

____________***____________

Dolbadarn Castle

 

Tak! Istnieją dowody na inteligentny projekt mózgu

Gdyby nasze mózgi nie były inteligentnie zaprojektowane, nie mielibyśmy powodu, by wierzyć w cokolwiek, co mówią nam nasze zmysły

To oczywiście ogromny temat. Mózg, jak i cała biologia, są oczywiście inteligentnie zaprojektowane. Od zgrabnej koordynacji aktywności neuronalnej między neuronami i regionami mózgu po niezwykłe, jakby rządzące się swoimi prawami zachowanie pojedynczych cząsteczek i atomów, które składają się na neurony i neuroprzekaźniki – mózg nosi niewątpliwy odcisk palca Projektanta. Istnieje jednak inny zdroworozsądkowy sposób wywnioskowania projektu mózgu, który jest prosty i wydaje mi się całkiem przekonujący — opiera się na przekonaniu, że nasze postrzeganie i koncepcje są zgodne z prawdą.

Aby zobaczyć, w jaki sposób wskazuje to na inteligentny projekt mózgu, rozważ bardzo przekonujący argument na istnienie Boga, zaproponowany przez filozofa Richarda Taylora (1919–2003) w jego książce Metafizyka. Filozof tomista Edward Feser daje tutaj niezłe streszczenie i komentarz. Sparafrazuję argumentację Taylora:

Wyobraź sobie, że siedzisz w pociągu w Anglii i widzisz na zboczu wzgórza zbiór kamieni z napisem BRITISH RAILWAYS WITA CIĘ W WALII.

Teoretycznie byłyby dwa sposoby ułożenia kamieni w ten sposób. Jednym ze sposobów byłoby ich celowe ułożenie przez inteligentny czynnik, aby przekazać wiadomość, że wjeżdżasz do Walii. Innym sposobem byłoby to, że wiatr i deszcz losowo przesunęły kamienie, aby przypominały sensowną wiadomość, ale w rzeczywistości nie miało to inteligentnego źródła. Prawdopodobieństwo obu możliwości jest nieistotne dla argumentacji.

Teraz można albo uwierzyć, w oparciu o układ kamieni, że faktycznie wjeżdżasz do Walii, albo w to nie uwierzyć. W cokolwiek uwierzysz, jest również nieistotne dla argumentu. Chodzi o to, że nie można zasadnie uwierzyć, że kamienie powstały przypadkowo, a jednocześnie wierzyć, że przekazują wiadomość, że wjeżdżasz do Walii. Oznacza to, że wierzysz w treść semantyczną przekazywaną przez materię tylko wtedy, gdy uporządkowanie materii jest inteligentnie zaprojektowane.

Taylor przedstawia teraz analogię do procesów neurologicznych naszego mózgu. Wierzymy w wiadomości przekazywane przez naszą neurofizjologię — przez układ naszych neuroprzekaźników i naszych neuronów. Gdyby te funkcje mózgu wyewoluowały w wyniku ewolucji darwinowskiej — to znaczy powstały w wyniku nieinteligentnej, przypadkowej, dziedzicznej zmienności i doboru naturalnego — to nie moglibyście mieć uzasadnionego przekonania, że ​​spostrzeżenia i koncepcje generowane przez mózg mają prawdziwe znaczenie. Nieracjonalne byłoby przypisywanie treści semantycznej procesowi materialnemu, w którym brakuje inteligentnego projektanta.

Taylor używa tego rozumowania, aby argumentować za istnieniem Boga. Kiedy wierzymy, że nasze spostrzeżenia i koncepcje wskazują na prawdę, bezwarunkowo uznajemy istnienie Boga, który je zaprojektował. Gdyby neurofizjologia, która generuje nasze spostrzeżenia i koncepcje, nie była inteligentnie zaprojektowana, nie mielibyśmy uzasadnionych powodów, by wierzyć, że wskazują one na prawdę, tak samo jak nie mielibyśmy uzasadnionych powodów, by wierzyć, że nieinteligentny zlepek kamieni mówi nam, w którym miejscu Anglii jesteśmy. Jest to całkiem dobry argument za istnieniem Boga i oczywiście jest to również dobry argument za inteligentnym projektem mózgu.

Zauważ, że ten argument stawia tych, którzy zaprzeczają istnieniu Boga, w trudnej sytuacji retorycznej — jeśli zaprzeczają istnieniu Boga, to nie mogą wierzyć, że ich postrzeganie i koncepcje mają jakąkolwiek orientację na rzeczywistość.

Ed Feser w swoim komentarzu do argumentacji Taylora omawia szereg zarzutów, które można postawić analogii Taylora. Zaznacza, że ​​żaden z oczekiwanych wywodów nie kończy się sukcesem. Na przykład ateista może argumentować, że mamy uzasadnione indukcyjne powody, by ufać naszym zmysłom i pojęciom, nawet jeśli nasze mózgi nie są inteligentnie zaprojektowane, ponieważ codziennie doświadczamy, że nasze postrzeganie i koncepcje korelują z rzeczywistością. Ale to tylko błędne koło. Jeśli nasz mózg nie jest od początku inteligentnie zaprojektowany, to nie mamy uzasadnienia, by ufać naszemu procesowi rozumowania indukcyjnego lub percepcji.

Argumentacja Taylora za istnieniem Boga jest również dobrą argumentacją na rzecz inteligentnego projektu mózgu. Jak już zauważyłem, dowody na inteligentny projekt mózgu są ogromne i niezaprzeczalne, podobnie jak w przypadku wszystkich aspektów biologii. Zaletą wywodu Taylora jest to, że logicznie zmusza on ateistów i innych, którzy zaprzeczają inteligentnemu projektowi, do zaprzeczania również ich zdolności do poznania rzeczywistości i prawdy. Oczywiście brak zdolności do zrozumienia rzeczywistości i poznania prawdy jest cechą charakterystyczną ateizmu i zaprzeczania inteligentnemu projektowi, a argumentacja Taylora dostarcza jasnego i całkiem zmyślnego sposobu na to podkreślenie.

◊ ◊ ◊

Może cię także zainteresować: Moje wyzwanie rzucone dwóm ateistom, którzy zaprzeczają wolnej woli. W blogosferze naukowej jest aż nadto tych bzdur. Jeśli Pigliucci lub Coyne chcieliby dyskutować o wolnej woli, mogą uznać to za wyzwanie ode mnie. Wolna wola nie ma fizycznej przyczyny? Przynajmniej cztery kategorie zdarzeń w przyrodzie nie mają przyczyny fizycznej. Zaprzeczanie wolnej woli nie jest nauką, tylko ateizmem w fartuchu laboratoryjnym.

*******************
Michael R. Egnor, jest lekarzem, profesorem neurochirurgii i pediatrii na State University of New York, Stony Brook, był dyrektorem neurochirurgii dziecięcej i wielokrotnie nagradzanym neurochirurgiem. W 2005 roku New York Magazine uznał go za jednego z najlepszych lekarzy w Nowym Jorku. Wykształcenie medyczne otrzymał w Columbia University College of Physicians and Surgeons, a rezydenturę ukończył w Jackson Memorial Hospital.

*******************

______________

Yes! There Is Evidence For the Intelligent Design of the Brain, Michael Egnor, April 19, 2022

 

 

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!