Muzeum Polin odwołuje się do komunistycznych autorytetów ze szkoły frankfurckiej

Nie po raz pierwszy, prowadząc dezinformacyjną kampanię na temat marca 68., Muzeum Polin odwołuje się do komunistycznych autorytetów. W marcu, w spocie propagandowym, piętnującym „polski antysemityzm”, pojawili się komuniści z okresu PRL-u narzekający na „złe słowa”.

Dziś propagandziści “Polin”, aby wzmocnić swoją narrację o marcu 68. odwołują się do dwóch myślicieli żydowskiego pochodzenia, twórców antykulturowego marksizmu ze szkoły frankfurckiej: Maxa Horkheimera i Theodora W. Adorno ( Theodora Ludwiga Wiesengrunda)

Warto wiedzieć, że dywagacje Adorno na temat autorytaryzmu stanowią podstawę dzisiejszego “rozumienia” przez lewicę osobowości autorytarnej i faszyzmu. Zgodnie z tym pojmowaniem każdy logicznie myślący człowiek dla którego dekalog jest punktem odniesienia jest faszystą i rasistą. Pojmowanie to wzmacniał inny wielki żydowski filozof, Zygmunt Bauman, dla którego “logika bywa czasem narzędziem opresji”. Jak większość czytelników zapewne wie, Bauman w swojej młodości stosował wobec Polaków zgoła inne narzędzie opresji, nazywane potocznie karabinem.

Wiesiek czy Mosiek – prawda o marcu 68.

 

Podaj dalej
34Shares

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje poglądy na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tylko prawda jest ciekawa". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.